Doskonale pamiętam ten zimowy dzień. Wierzyłem w sukces, ale nie byłem pewny, czy repertuar zespołu, a zwłaszcza sposób interpretacji, spotkają się z życzliwym przyjęciem słuchaczy, przyzwyczajonych do zupełnie innych tradycji muzycznych. Podejmowaliśmy wyzwanie, które przerastało naszą wyobraźnię, Wiedzieliśmy wprawdzie, że sięgamy po owoc z zakazanego drzewa, ale nie zdawaliśmy sobie sprawy, że jesteśmy sprawcami narodzin nowego typu muzyki rozrywkowej w Polsce.
Więcej…